
TRASA GRAVEL #2 – Wrocław, Lotnisko Szymanów oraz port w Urazie
Dziś zabierzemy was na lotnisko w Szymanowie oraz do portu w Urazie.
Nasza trasa ma 70 km i wiedzie głównie szutrami, ale zdarzają się też asfalty oraz polne drogi.
My jak zwykle startujemy przy Mostach Warszawskich, ale Wy nie musicie, ponieważ jest to pętla. Możecie wystartować w dowolnym miejscu lub dojechać do niej z innej lokalizacji.

Tym razem postanowiliśmy ruszyć w kierunku C.H. Korona i tam wjechać na wały przeciwpowodziowe wzdłuż Widawy. Po paru kilometrach dojechaliśmy do lotniska w Szymanowie, gdzie mieliśmy dłuższą przerwę, spotkanie z rodziną i oglądanie startujących samolotów.
Później przeplatały się szutry (lepsze i gorsze) oraz asfalty aż do portu w Urazie.
Znajdziecie tam restaurację, pizzerię oraz bar na plaży. (W barze na plaży przyjmują tylko gotówkę). Chwila przerwy na piwo bezalkoholowe i czas powoli wracać. Od Urazu jechaliśmy już praktycznie tylko szutrami premium, wzdłuż Odry. Samą końcówkę trasy wybraliśmy w wersji bardziej terenowej (ślad na Stravie), ale tutaj wrzucamy wersję z szutrami premium. Sami wybierzcie i bawcie się wyśmienicie 🙂

Na trasę polecamy rowery: gravel, cross trekking albo mtb.
Czas przejazdu od 3 do 5h w zależności od tempa. Nam zeszło 3:40min nie licząc przerw (średnia z trasy 19km/h).
Będziemy wdzięczni za komentarz jeżeli przyjechaliście trasę i dajcie znać czy Wam się podobało 🙂
Niżej trasa na portalu komoot.com , link do stravy oraz plik gpx do pobrania.
Otworzyliśmy sklep!

Wyprawa do środka Polski
Zobacz również

Trasa gravel #1 – Wrocław, pętla po wałach
4 marca, 2023
W błocie po pachy…
13 kwietnia, 2023
2 komentarze
Tomasz~
Jechałem dzisiaj z Milenijnego wałami i lasem Rędzińskim do Portu Uraz, a nawet i kawałek dalej do miejscowości Wały. Po drodze zauważyłem na jednym z tych głupich szlabanów na wałach waszą wlepkę/najklekję z adresem bloga i tak tutaj trafiłem :p Pozdrawiam.
Gravelovi
Cześć! Dzięki, że nas odwiedziłeś bardzo nam miło 🙂 . Do zobaczenia na trasie, kto wie może już mijaliśmy się na wałach 😉